Zbudowałeś zakład, który dawał utrzymanie rodzinom przez dziesięciolecia. Dzieci wybrały własne drogi — i mają do tego prawo. To nie jest porażka. To moment, w którym dorobek trzeba domknąć tak samo porządnie, jak był budowany: z planem, z szacunkiem dla ludzi i bez ciągnącej się latami agonii.
pod NDA · bez zobowiązań · zanim ktokolwiek się dowie
To pytanie rozstrzyga wszystko i odpowiemy na nie szczerze, nawet jeśli odpowiedź oznacza, że nie jesteśmy właściwym adresem. Obiecywanie kontynuacji, której nikt nie dowiezie, jest najgorszą przysługą, jaką można oddać właścicielowi.
Wtedy właściwa jest sprzedaż działającego przedsiębiorstwa nowemu właścicielowi — proces brokerski, wycena going concern, poszukiwanie inwestora branżowego. Tym zajmuje się nasz zespół doradczy, nie fundusz dezinwestycyjny.
Sprzedaż działającej firmy →Maszyny mają swoje lata, hale wymagają remontów, marża nie uzasadnia inwestycji. Wtedy uczciwą drogą jest uporządkowana sprzedaż majątku: przejmujemy zakład w stanie, w jakim jest, porządkujemy sprawy załogi i terenu, a Ty zamykasz temat z godnością — i z kapitałem.
Jak wygląda godne domknięcie →Zanim ktokolwiek się dowie — załoga, sąsiedzi, konkurencja — siadamy do rozmowy pod umową o poufności. W 14 dni dostajesz wstępną wycenę majątku i terenu oraz harmonogram na piśmie. Decyzję podejmujesz bez presji i bez zobowiązań.
Załoga, która była z Tobą dekady, zasługuje na pożegnanie z wyprzedzeniem, odprawami i jasną informacją — nie na plotki. Wymagane procedury prawa pracy wpisujemy w harmonogram, a plan komunikacji układamy razem: kto, kiedy i od kogo się dowiaduje.
Przejmujemy zakład w stanie, w jakim jest: maszyny, hale, instalacje, grunt. Demontaż, odzysk wartości i uporządkowanie terenu są po naszej stronie — łącznie z obowiązkami, które trzeba realnie wykonać, a nie schować do szuflady.
Możesz zatrzymać wydzieloną część nieruchomości albo udział w wartości terenu po uporządkowaniu — to ustalamy w wycenie. Zamykasz rozdział jednym podpisem, zamiast gasić go latami.
Zobowiązania kontraktowe i wykonanie prac przechodzą na nas w umowie. Część obowiązków środowiskowych ma charakter publicznoprawny i nie znika samym podpisem — adresujemy je realnym wykonaniem i jasnym zapisem umownym; podział potwierdzamy prawnie dla Twojego zakładu. Mówimy o tym wprost, bo „zero i zapomnij" byłoby nieuczciwe.
Część kupujących kusi właścicieli opowieścią o kontynuacji, a po przejęciu robi dokładnie to, co my — tyle że bez uprzedzenia i bez planu dla ludzi. My jesteśmy funduszem aktywów przemysłowych i operatorem demontażu: jeśli zakład trafia do nas, jego majątek zostanie odzyskany, a teren uporządkowany pod nowe życie. Mówimy to na pierwszej stronie, bo właściciel, który oddaje dorobek życia, zasługuje na prawdę — i na kontrahenta, który dotrzymuje dokładnie tego, co obiecał.
NDA przed pierwszą liczbą. Żadnych ogłoszeń, tablic „na sprzedaż", wystawiania zakładu na portale. Sąsiedzi i rynek dowiadują się wtedy, kiedy Ty zdecydujesz.
Nie musisz osobno szukać kupca na maszyny, firmy wyburzeniowej, skupu złomu i kogoś od formalności. Całość bierzemy na siebie — jedną umową.
Teren po zakładzie porządkujemy pod kolejne życie — nową inwestycję, a nie ruinę. Dorobek nie kończy się rdzewiejącym płotem.
Odpowiedzi opisują logikę procesu i nie stanowią opinii prawnej ani podatkowej. Konkretne skutki — prawne, podatkowe, pracownicze — potwierdzamy z doradcami dla Twojej sytuacji przed podpisaniem czegokolwiek.
Napisz lub zadzwoń. Porozmawiamy o Twoim zakładzie pod umową o poufności, pokażemy obie drogi i przygotujemy wstępną wycenę w 14 dni. Decyzja — i jej moment — należą do Ciebie.
dezinwestycje@4invest.pl · odpowiadamy w 2 dni robocze · pierwszy kontakt pod NDA