dezinwestycje.pl / sukcesja
Sukcesja · zakład bez następcy

Nie masz następcy.
Masz wyjście.

Zbudowałeś zakład, który dawał utrzymanie rodzinom przez dziesięciolecia. Dzieci wybrały własne drogi — i mają do tego prawo. To nie jest porażka. To moment, w którym dorobek trzeba domknąć tak samo porządnie, jak był budowany: z planem, z szacunkiem dla ludzi i bez ciągnącej się latami agonii.

Poufna rozmowa o Twoim zakładzie →

pod NDA · bez zobowiązań · zanim ktokolwiek się dowie

1 kontrahent — od decyzji po teren 14 dni — wstępna wycena pod NDA 0 ogłoszeń, zanim sam nie zdecydujesz
Najpierw uczciwe pytanie

Czy zakład ma działać dalej — czy ma zostać godnie domknięty?

To pytanie rozstrzyga wszystko i odpowiemy na nie szczerze, nawet jeśli odpowiedź oznacza, że nie jesteśmy właściwym adresem. Obiecywanie kontynuacji, której nikt nie dowiezie, jest najgorszą przysługą, jaką można oddać właścicielowi.

Droga 1 · zakład żyje

Firma jest rentowna i może działać bez Ciebie

Wtedy właściwa jest sprzedaż działającego przedsiębiorstwa nowemu właścicielowi — proces brokerski, wycena going concern, poszukiwanie inwestora branżowego. Tym zajmuje się nasz zespół doradczy, nie fundusz dezinwestycyjny.

Sprzedaż działającej firmy →
Droga 2 · domknięcie

Zakład wymaga nakładów, których nikt już nie poniesie

Maszyny mają swoje lata, hale wymagają remontów, marża nie uzasadnia inwestycji. Wtedy uczciwą drogą jest uporządkowana sprzedaż majątku: przejmujemy zakład w stanie, w jakim jest, porządkujemy sprawy załogi i terenu, a Ty zamykasz temat z godnością — i z kapitałem.

Jak wygląda godne domknięcie →
Droga 2 w czterech krokach

Domknięcie dorobku — tak samo porządnie, jak był budowany.

1 · Rozmowa i wycena pod NDA

Zanim ktokolwiek się dowie — załoga, sąsiedzi, konkurencja — siadamy do rozmowy pod umową o poufności. W 14 dni dostajesz wstępną wycenę majątku i terenu oraz harmonogram na piśmie. Decyzję podejmujesz bez presji i bez zobowiązań.

2 · Ludzie — z szacunkiem i z planem

Załoga, która była z Tobą dekady, zasługuje na pożegnanie z wyprzedzeniem, odprawami i jasną informacją — nie na plotki. Wymagane procedury prawa pracy wpisujemy w harmonogram, a plan komunikacji układamy razem: kto, kiedy i od kogo się dowiaduje.

3 · Majątek i teren — uporządkowane

Przejmujemy zakład w stanie, w jakim jest: maszyny, hale, instalacje, grunt. Demontaż, odzysk wartości i uporządkowanie terenu są po naszej stronie — łącznie z obowiązkami, które trzeba realnie wykonać, a nie schować do szuflady.

4 · Ty — z kapitałem i spokojem

Możesz zatrzymać wydzieloną część nieruchomości albo udział w wartości terenu po uporządkowaniu — to ustalamy w wycenie. Zamykasz rozdział jednym podpisem, zamiast gasić go latami.

Zobowiązania kontraktowe i wykonanie prac przechodzą na nas w umowie. Część obowiązków środowiskowych ma charakter publicznoprawny i nie znika samym podpisem — adresujemy je realnym wykonaniem i jasnym zapisem umownym; podział potwierdzamy prawnie dla Twojego zakładu. Mówimy o tym wprost, bo „zero i zapomnij" byłoby nieuczciwe.

Dlaczego mówimy wprost

Nie obiecujemy, że ktoś poprowadzi zakład po Tobie, jeśli to nieprawda.

Część kupujących kusi właścicieli opowieścią o kontynuacji, a po przejęciu robi dokładnie to, co my — tyle że bez uprzedzenia i bez planu dla ludzi. My jesteśmy funduszem aktywów przemysłowych i operatorem demontażu: jeśli zakład trafia do nas, jego majątek zostanie odzyskany, a teren uporządkowany pod nowe życie. Mówimy to na pierwszej stronie, bo właściciel, który oddaje dorobek życia, zasługuje na prawdę — i na kontrahenta, który dotrzymuje dokładnie tego, co obiecał.

Dyskrecja

NDA przed pierwszą liczbą. Żadnych ogłoszeń, tablic „na sprzedaż", wystawiania zakładu na portale. Sąsiedzi i rynek dowiadują się wtedy, kiedy Ty zdecydujesz.

Jeden kontrahent

Nie musisz osobno szukać kupca na maszyny, firmy wyburzeniowej, skupu złomu i kogoś od formalności. Całość bierzemy na siebie — jedną umową.

Pamięć miejsca

Teren po zakładzie porządkujemy pod kolejne życie — nową inwestycję, a nie ruinę. Dorobek nie kończy się rdzewiejącym płotem.

Pytania właścicieli

O co pytają właściciele w pierwszej rozmowie.

Prowadzę zakład od trzydziestu lat. Dzieci wybrały inne drogi. Co teraz?+
To najczęstsza sytuacja, z jaką trafiają do nas właściciele — i nie jest porażką. Są dwie uczciwe drogi: jeśli zakład jest rentowny i może działać bez Ciebie, właściwa jest sprzedaż działającej firmy nowemu właścicielowi (tym zajmuje się nasz zespół doradczy). Jeśli zakład wymaga nakładów, których nikt już nie poniesie — właściwe jest godne domknięcie: uporządkowana sprzedaż majątku, zabezpieczenie spraw załogi i terenu, zamknięcie tematu bez ciągnącej się agonii.
Czy muszę od razu mówić załodze i sąsiadom?+
Nie. Pierwsza rozmowa i wycena odbywają się pod umową o poufności, zanim ktokolwiek się dowie. Plan komunikacji do załogi, rodziny i otoczenia układamy razem i rozkładamy w czasie — kolejność ujawnień pozostaje Twoją decyzją.
Co stanie się z ludźmi, którzy przepracowali ze mną całe życie?+
To zwykle najtrudniejsza część decyzji — i powinna być zaplanowana, a nie zostawiona przypadkowi. W harmonogramie uwzględniamy wymagane procedury prawa pracy, terminy i odprawy, a plan komunikacji pozwala pożegnać ludzi z szacunkiem, z wyprzedzeniem i bez plotek. Uporządkowane zamknięcie jest dla załogi lepsze niż powolne wygasanie bez informacji.
Czy mogę zatrzymać część nieruchomości albo mieć udział w tym, co powstanie na terenie?+
Tak — struktura transakcji może przewidywać zatrzymanie wydzielonej części nieruchomości albo udział w wartości terenu po uporządkowaniu i rekultywacji. To ustalamy w wycenie, zanim cokolwiek podpiszesz.
Ile trwa taki proces?+
Wstępna wycena powstaje w 14 dni od rozmowy pod NDA. Sama transakcja i uporządkowane domknięcie zależą od skali zakładu i spraw formalnych — harmonogram dostajesz na piśmie przed decyzją, więc wiesz, na co się umawiasz.
Czy po sprzedaży coś może do mnie wrócić?+
Zobowiązania kontraktowe i ciężar wykonania prac przechodzą na nas w umowie. Część obowiązków środowiskowych ma charakter publicznoprawny i nie znika samym podpisem — dlatego adresujemy je realnym wykonaniem uporządkowania terenu i jasnym zapisem w umowie, a podział potwierdzamy prawnie dla Twojego zakładu przed podpisaniem. Mówimy o tym wprost, bo obietnica „zero i zapomnij" byłaby nieuczciwa.

Odpowiedzi opisują logikę procesu i nie stanowią opinii prawnej ani podatkowej. Konkretne skutki — prawne, podatkowe, pracownicze — potwierdzamy z doradcami dla Twojej sytuacji przed podpisaniem czegokolwiek.

Pierwszy krok niczego nie przesądza

Jedna poufna rozmowa.
Reszta — kiedy będziesz gotów.

Napisz lub zadzwoń. Porozmawiamy o Twoim zakładzie pod umową o poufności, pokażemy obie drogi i przygotujemy wstępną wycenę w 14 dni. Decyzja — i jej moment — należą do Ciebie.

dezinwestycje@4invest.pl · odpowiadamy w 2 dni robocze · pierwszy kontakt pod NDA